Posty

Wyświetlam posty z etykietą wampiry

"Postrach nocy" (Fright Night), amerykański horror (z elementami komedii i dramatu) z 1985 roku w reżyserii Toma Hollanda.

Obraz
fot. Łukasz Śmigiel 2026 PLOT : Nastoletni Charlie Brewster, miłośnik horrorów, zwraca uwagę na dziwne zachowanie nowego sąsiada i szybko dochodzi do wniosku, że do domu obok wprowadził się wampir. Mamy tu do czynienia z filmem, który w zasadzie nie ma słabszych momentów. Drażnić może jedynie pewne spowolnienie akcji w trzecim akcie, ale poza tym debiut reżyserski Toma Hollanda to czysta perfekcja. Niestety, choć niektóre dokonania twórcy uznajemy dziś za kultowe, wokół Fright Night nie udało się jak dotąd zbudować wielkiej, powszechnie rozpoznawalnej franczyzy. Powstała wprawdzie całkiem niezła, niesłusznie zapomniana kontynuacja, mieliśmy także książkowe prequele, krótką serię komiksową oraz udany, choć klimatycznie zupełnie inny remake. Na tym jednak koniec. Fright Night żyje przede wszystkim w sercach miłośników grozy. Sprawdźmy zatem, dlaczego warto byłoby wrócić do tego uniwersum i rozbudować je – na przykład o serial dla platformy streamingowej. Fabuła z pozoru wydaje się dość b...

„Innocent Blood”, amerykański komedio-horror z 1992 roku w reżyserii Johna Landisa.

Obraz
fot. Łukasz Śmigiel 2025 Fabuła: Tajemnicza Marie wybiera się do włoskiej dzielnicy Pittsburgha w poszukiwaniu... przygody. W tym samym czasie działający pod przykrywką detektyw Joe Gennaro próbuje znaleźć haki na mafijnego bossa – Sala „Rekina” Macelliego. Ten film to prawdziwie zapomniane dzieło i w swojej unikalnej kategorii (inteligentnego komedio-horroru) obraz niemal doskonały. Zacznijmy jednak od początku. Reżyser John Landis, którego znamy z takich klasyków jak „An American Werewolf in London” (1981) czy przełomowy wideoklip „Thriller” (1983) do piosenki Michaela Jacksona, miał spore kłopoty na początku lat 90. Po kasowej wpadce, którą okazał się „Oscar” z Sylvestrem Stallone’em z 1991 roku, Landis starał się o możliwość zrealizowania autorskiego projektu... o śpiewających wampirach z Las Vegas. Reżyser był jednak sukcesywnie zniechęcany do tego pomysłu przez hollywoodzkich producentów. Przeglądając różne podrzucone mu propozycje, niespodziewanie natrafił na scenariusz do „Inn...