Posty

Wyświetlam posty z etykietą gore

"Postrach nocy" (Fright Night), amerykański horror (z elementami komedii i dramatu) z 1985 roku w reżyserii Toma Hollanda.

Obraz
fot. Łukasz Śmigiel 2026 PLOT : Nastoletni Charlie Brewster, miłośnik horrorów, zwraca uwagę na dziwne zachowanie nowego sąsiada i szybko dochodzi do wniosku, że do domu obok wprowadził się wampir. Mamy tu do czynienia z filmem, który w zasadzie nie ma słabszych momentów. Drażnić może jedynie pewne spowolnienie akcji w trzecim akcie, ale poza tym debiut reżyserski Toma Hollanda to czysta perfekcja. Niestety, choć niektóre dokonania twórcy uznajemy dziś za kultowe, wokół Fright Night nie udało się jak dotąd zbudować wielkiej, powszechnie rozpoznawalnej franczyzy. Powstała wprawdzie całkiem niezła, niesłusznie zapomniana kontynuacja, mieliśmy także książkowe prequele, krótką serię komiksową oraz udany, choć klimatycznie zupełnie inny remake. Na tym jednak koniec. Fright Night żyje przede wszystkim w sercach miłośników grozy. Sprawdźmy zatem, dlaczego warto byłoby wrócić do tego uniwersum i rozbudować je – na przykład o serial dla platformy streamingowej. Fabuła z pozoru wydaje się dość b...

„Dom tysiąca trupów", amerykański horror (gore, splatter, torture porn) z 2003 roku w reżyserii Roba Zombie.

Obraz
fot. Łukasz Śmigiel 2026 FABUŁA: Druga połowa lat 70. Grupa młodych przyjaciół podróżuje po USA, zbierając materiały do książki o nietypowych atrakcjach turystycznych. Przypadkiem trafiają do przydrożnego muzeum osobliwości Kapitana Spauldinga, gdzie poznają legendę o seryjnym mordercy – Doktorze Szatanie. Zaintrygowani historią, postanawiają zbadać ją na własną rękę. „Dom tysiąca trupów” to pełnometrażowy debiut Roba Zombie, który wcześniej pracował na zlecenie studia Universal nad stworzeniem unikalnego, nawiązującego do jego własnej twórczości muzycznej horrorowego parku rozrywki. Któregoś dnia, podczas niezobowiązującej rozmowy, producenci zapytali go o pomysł na film. Muzyk opowiedział im wymyśloną na poczekaniu historyjkę w stylu „Teksańskiej masakry piłą mechaniczną” (1974, reż. Tobe Hooper), a zaledwie kilka dni później przyniósł 12 stron treatmentu. Zanim się obejrzał, pojawiły się pieniądze, a prace nad projektem ruszyły z kopyta. Czy Rob Zombie wiedział, co robi? Zapewne ni...