Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2025

"Pitch Black", amerykański horror SF z 2000 roku w reżyserii Davida Twohy.

Obraz
fot. Łukasz Śmigiel 2025 PLOT: W wyniku nieoczekiwanej awarii, transportowy statek kosmiczny Hunter Gratzner musi lądować na najbliższej, zdatnej do życia planecie. Z katastrofy cało uchodzą, m.in.: pilotka – Carolyn Fry, stróż prawa Jones i morderca, zbiegły więzień – Richard B. Riddick. Twórcy lubią eksperymentować z horrorem. Niekiedy czynnikiem zmuszającym ich do szukania nowych rozwiązań jest niski budżet i ograniczenia w produkcji danego obrazu. Tak było w przypadku „Szczęk” Spielberga (1979), „Near Dark” Kathryn Bigelow (1987), czy „Terrifier” (2016) Damiena Leone i podobnie sprawa ma się z „Pitch Black” (2000) Davida Twohy. Zabierając się za ten projekt, reżyser miał już wprawdzie na koncie kilka poważnych sukcesów i mógł spodziewać się większego budżetu. Napisał przecież kasowy hit „The Fugitive” z Harrisonem Fordem (1993, reż. Andrew Davis) , czy „G.I. Jane” (1997, reż Ridley Scott) z Demi Moore, a także, nieco wcześniej - doceniane przez fanbazę grozy, „Critters 2” (1988, r...

"Hatchet", amerykański slasher z 2006 roku (z elementami splattera i czarnej komedii) w reżyserii Adama Greena.

Obraz
Fot. by Łukasz Śmigiel 2025 PLOT: Dwaj szkolni kumple (Ben i Marcus) przybywają do Nowego Orleanu, aby porządnie zabawić się w czasie karnawału. Imprezowanie ma sprawić, że jeden z nich zapomni o miłosnym zawodzie. Po pewnym czasie, chcąc odpocząć od ulicznych tańców i picia, przyjaciele wyruszają na wycieczkę łodzią po okolicznych bagnach. Aż trudno uwierzyć, że od premiery tego filmu minęło już prawie 20 lat. „Topór” miał być objawieniem kina grozy i swego rodzaju powrotem na salony, klasycznego, amerykańskiego horroru. Na okładce pudełka z filmem dumnie napisano, że nie jest to żaden remake, ani sequel, czy też - aktorska wersja anime. A zatem - mamy tu do czynienia z oryginalnym pomysłem, bez odcinania kuponów. I choć hasła marketingowe są zwykle mocno na wyrost - w tym wypadku wszystko się zgadza. Pomimo niewielkiego budżetu (około 1,5 miliona dolarów), „Topór” pokazał coś nowego jeśli chodzi o slashery i faktycznie osiągnął sukces. Nie było tego być może widać w mieszanych opini...