Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2026

"Nightwatch", amerykański thriller z 1997 roku w reżyserii Ole Bornedala.

Obraz
fot. Łukasz Śmigiel 2026 Fabuła: Miasto terroryzuje seryjny morderca. Tropy w policyjnym śledztwie prowadzą do prosektorium, w którym zaczyna pracować młody student prawa – Martin Bells. „Nightwatch” mógł być totalną klapą i to przynajmniej z kilku powodów. Po pierwsze, doceniany oryginał, powstał w Danii w 1994, a Amerykanie, jak to Amerykanie - postanowili zrobić wszystko jeszcze raz, po swojemu. Po drugie, producentami nowej wersji, zostali przeklęci Weinsteinowie, a po zakończeniu zdjęć - zarządzono liczne dokrętki i przeróbki na etapie postprodukcji. Szczęśliwie, okazało się jednak, że nawet Weinsteinom trudno było popsuć bardzo dobry film, który ponownie nakręcił autor oryginału - Duńczyk Ole Bornedal. Reżyser z dużą dokładnością powtórzył niemal wszystkie ważne sceny z oryginału, zadbał też o udział oryginalnego kompozytora muzyki (Joachim Holbek) i wsparcie rodzimej ekipy filmowej. Przypilnował nawet tego, aby używać tych samych propsów na planie. Jak się okazało, nie zawiedli ...